Browsed by
Category: Bieganie

Odbudowa pewności siebie

Odbudowa pewności siebie

Po nieudanych startach opisanych w poprzednim wpisie, margines błędu wydawał się już być bardzo niewielki. Kolejny nieudany start mógłby przelać szalę goryczy i skłonić do rzucenia biegania w cholerę. Takie myśli nie tylko krążyły mi po głowie, ale były wręcz wypowiadane na głos, sprawa była więc poważna. Dlatego też celem na następny start było przede wszystkim odbudowanie pewności siebie. Udowodnienie samemu sobie, że szybkie bieganie dalej jest we mnie, a niepowodzenia wynikają ze sprzężenia negatywnych czynników, z utratą pewności siebie…

Read More Read More

Dziennikarski obowiązek

Dziennikarski obowiązek

Z dziennikarskiego obowiązku muszę odnotować, że w połowie sierpnia wystartowałem w Mistrzostwach Polski w biegu na 5000m i poszło mi tragicznie. 16:14,05, 16. miejsce, 4. od końca. Jedyny pozytyw jest taki, że nie zszedłem z bieżni, choć od 2. km o niczym innym nie marzyłem. Obecnie, nawet obudzony w środku nocy pobiegłbym to lepiej, po krótkiej rozgrzewce. Mógłbym się nawet o to założyć, postawić na to niemałe pieniądze. Dlaczego więc poszło mi tak źle? Upał, brak obiegania w kolcach, osłabienie…

Read More Read More

Powrót na bieżnię (2) – biegi średnie

Powrót na bieżnię (2) – biegi średnie

W dzisiejszym wydaniu historii o powrocie na bieżnię cieszy się moja dusza symetrysty – do opisania mam dwa bliźniacze biegi średnie, z których jeden poszedł mi dobrze a drugi słabo. Zacznę chronologicznie od biegu na 1 milę, czyli popularnego w krajach anglosaskich dystansu liczącego 1609m. Biegałem go przy okazji Amatorskich Mistrzostw Polski zorganizowanych w Warszawie na stadionie AWF. Impreza reklamowana jako szansa dla ulicznych amatorów, żeby przyjść na bieżnię i poczuć się jak zawodowy lekkoatleta śmigający na tartanie. W moim…

Read More Read More

Powrót na bieżnię (1) – 5000m w Piasecznie

Powrót na bieżnię (1) – 5000m w Piasecznie

Wstęp do tego wpisu mamy już za sobą, możemy więc od razu przejść do konkretów. Uczciwie uprzedzam, że historia powrotu na bieżnię i tym razem nie dała się zamknąć w jednym wpisie i wymaga rozbicia na kilka części. Na szczęście mamy całą wieczność Wszechświata, a ja siedzę na bezrobociu i wizyta w pośredniaku dopiero za 3 tygodnie. 🙂 Trenuję dużo i solidnie, dzięki czemu z satysfakcją obserwuję wzrost formy biegowej. Razem z formą rośnie apetyt, a szukając kolejnych wyzwań coraz…

Read More Read More

Zapach tartanu

Zapach tartanu

Jednym z fajniejszych doświadczeń mojego życia było wstąpienie do sekcji lekkiej atletyki w klubie uczelnianym AZS Politechnika Warszawska. Wydarzyło się to jakoś na początku drugiego semestru studiów i już nawet nie do końca pamiętam co mnie do tego popchnęło. Pamiętam za to, że źle sprawdziłem harmonogram treningów, bo omyłkowo wbiłem się na trening sekcji żeńskiej. Wszedłem na siłownię, wzrokiem wyszukałem osobę, która wyglądała na trenera (a to od razu widać, pozdrawiam pana Stanisławskiego) i niezrażony faktem, że otoczony był wyłącznie…

Read More Read More

Silniejszy niż kiedykolwiek

Silniejszy niż kiedykolwiek

Słodka jest dla mnie świadomość, że biegowo jestem obecnie silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej, a przecież różne formy biegania przewijają się uparcie przez przynajmniej połowę lat mojego życia. Couchowa gównomowa wyróżnia motywację zewnętrzną i wewnętrzną, wskazując że choć zewnętrzna jest łatwiej osiągalna, to dopiero silna motywacja wewnętrzna jest prawdziwie wydajnym paliwem do działania. Podobnie rzecz ma się dla mnie z owocami mojej pracy. Wysokie miejsce w wyścigu, podium i odbierane wyrazy uznania są oczywiście bardzo przyjemne, ale najsilniej działa na mnie…

Read More Read More

Czy w bieganiu ważny jest talent?

Czy w bieganiu ważny jest talent?

Są tacy, co potrafią, a są tacy co nie potrafią. W tym cała rzecz. ~Kubuś Puchatek Niewątpliwie mam talent do biegania. Bieganie przychodzi mi z łatwościa, bez trudu mogę biegać daleko i szybko. Na amatorskim poziomie mogę wygrywać zawody, nawet bez specjalnego przygotowania. Mogę realizować niepoprawne plany treningowe i obserwować jak rośnie mi forma. Nie jest to szczególnie przydatny talent. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, co pożytecznego mógłbym osiągnąć przy jego pomocy i niewiele wymyśliłem. Kiedyś wyszedłem z imprezy, pobiegłem…

Read More Read More

Pacemaker na 16:05

Pacemaker na 16:05

W szalenie galopującym świecie jakoś nie wypada stać w miejscu. Postęp, rozwój, autokreacja, samorealizacja, afirmacja, kolacja, uff… kremacja. Na szczęście znalazłem w sobie siłę, żeby przeciwstawić się owczemu pędowi, zatrzymać się, zadumać. Świat się rozwija, ludzie się doskonalą, a ja zacumowałem w przewidywalnej stabilności. Dobra, żarty na bok. W minionym półroczu trzykrotnie startowałem w Warszawie na 5km. W mocno obstawionych, szybkich, atestowanych biegach. Trenowałem ciężko, trenowałem dużo, prawie jak Ivan Drago przed walką z Rocky’m. Podobno jestem nawet do niego…

Read More Read More

Zakończenie sezonu

Zakończenie sezonu

Mój tegoroczny sezon biegowy dotarł do szczęśliwego końca, od tygodnia jestem na roztrenowaniu. Wciąż nie mogę oswoić się z uczuciem, że nie mam żadnych treningów do zrobienia. Nie to, żebym się nudził, narodziny drugiego dziecka i wszystkie sprawy z tym związane dostarczają mi aż nadto rozrywek. Roztrenowanie jest mi więc potrzebne, żeby ogarnąć się w nowej rzeczywistości, ale też żeby odbudować się fizycznie. Nogi dalej mam ciężkie i nabite, mimo tygodniowej przerwy. Ciekaw jestem jak to będzie wyglądało po kolejnym…

Read More Read More

Drugie miejsce w mocnym biegu na 5km. Sezon uratowany!

Drugie miejsce w mocnym biegu na 5km. Sezon uratowany!

W sobotę zająłem drugie miejsce w biegu na 5km w Carouge, chyba najładniejszej dzielnicy Genewy. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy. Nawet nie samo miejsce na podium, ale osiągnięty czas i pokonanie wielu biegaczy ze ścisłej genewskiej czołówki. Obawiałem się tego startu. Ten sezon niezbyt mi się układał, a kolejne niepowodzenie mogłoby kompletnie go pogrzebać. Stawka więc była wysoka, chodziło nie tylko o dobry wynik, ale o przekonanie się czy trening prowadzi w dobrym kierunku. Co gorsza, samopoczucie w…

Read More Read More